Sezon III KLF 2010 już za nami. Drużyna VESPERO nie może być usatysfakcjonowana swoją pozycją w tabeli. Nietoperze
grając w kratkę kręcili się w koło w dolnych rejonach tabeli. W
pierwszej rundzie nieodpowiednie podejście zawodników do meczu
prowadziło do wysokich porażek z Airportem i Lotnikiem. Mimo wszystko
były również mecze, za które drużynie Nietoperzy należą się
gratulację, tak jak za ten z Lotnikiem w II rundzie wygrany w pięknym
stylu 6:3 Ten mecz był kluczem do przeskoczenia hurtem kilku rywali,
niestety i tu kolejna szansa zmarnowana gdyż później na drodze stanęli
kolejno V-ce lider tabeli i drużyna Harysy Team okupująca trzecią
pozycję.
W przerwie między sezonami jest czas na to by
popracować nad formą indywidualną i zespołową. Kierownik drużyny na
jednym z wywiadów zapewnił wszystkich zgromadzonych, że zmiany kadrowe,
które teraz zostaną przeprowadzone pokażą zupełnie nową drużynę grającą o
znacznie wyższe cele.
Poniżej przedstawiamy statystyki ligowe oraz piątkę sezonu VESPERO w rozgrywkach III KLF.
Statystyki sezonu III KLF 2010
ilość meczów -18
zwycięstwa - 6
remisy - 2
porażki - 10
stosunek bramek - 69:84
Rekordy zespołowe:
najwyższe zwycięstwo - 11:3 (z Metropolis)
najwyższa porażka - 1:13 (z Kraków Airport)
najwięcej goli w meczu - 5:16 (z Lotnikiem)
najwięcej zwycięstw z rzędu - 2
najwięcej porażek z rzędu - 5
Rekordy piłkarzy: najlepsi strzelcy - Marcin SekundaStrefa Fit/ Vespero
najwięcej goli w meczu - Marcin Sekunda - 4
najwięcej asyst - Marcin Pyla - 10
najwięcej kartek - Tomasz Tuczapski - 3 ż.k. i 1 cz.k.
Piątka sezonu VESPERO:piątka I rundy - Owczarek -Korcel, T. Tuczapski, Kusiak, Mardyła
piątka II rundy - Owczarek -Jatczak, Sendor, Pyla, Sekunda
piątka sezonu - Łukasz Owczarek - Marcin Pyla, Marcin Sekunda, Tomasz Tuczapski, Grzegorz Mardyła
Ostatni sprawdzian przed świętami dla... SMP (by Messi) 20.12.2010
18.12.2010 r. w sobotę KSS Vespero i Przyjaciele podjęli w meczu towarzyskim drużynę SMP Futsal Team. Mecz odbył się w podkrakowskich Piekarach gdzie w lutym rozgrywany będzie turniej VESPERO FUTSAL CUP 2011w którym obie drużyny wezmą udział. W drużynie SMP wystąpił gościnnie bramkarz Grzegorz Ginter, który swojego czasu reprezentował barwy Nietoperzy, natomiast w barwach Vespero gościnnie zagrał przyjaciel drużyny Rafał Tomasik (Barzak Kraków). Cały
mecz rozegrano w trzech tercjach 3x20 min i o ile w pierwszej
dominowali goście o tyle w kolejnych poziom się wyrównał a znacznie
przyczyniło się do tego zmęczenie zawodników SMP, którzy mieli zaledwie
jedną zmianę przy pięciu zmianach Pomarańczowych.
Mecz w regulaminowym czasie zakończył się zwycięstwem zawodników w
białych koszulkach i pokazał czego będzie można się spodziewać po tej
drużynie w turnieju, kiedy dodatkowo wzmocnią swoje szeregi.
Na uwagę zasługuję również atmosfera panująca podczas meczu, w duchu fair - play.
Mecz towarzyski: Vespero i Przyjaciele- SMP Futsal Team 6:7
Skład Vespero i Przyjaciele: P. Tuczapski - T. Tuczapski, Sendor, Jatczak, Sekunda, Pyla, Kruzel, Mardyła, Tomasik, Olszowski
Wygrana na zakończenie sezonu(by załoga Vespero) 10.12.2010
Z dużym animuszem weszli w mecz zawodnicy obydwu drużyn w ostatnim meczu w sezonie. Halowcy z drużyny JAH Creation przystępowali do meczu z ostatniej pozycji w tabeli nie mając szans na żaden awans natomiast Nietoperze na koniec sezonu chcieli udowodnić coś sobie i kibicom zebranym w hali sportowej w Zielonkach.Mecz pod dyktando Pomarańczowych tylko momentami pozwalających na akcje przeciwników. Sygnał do ostrzejszego ataku dał Damian Jatczak strzelając bramkę z dystansu. Za ciosem poszedł również Tomasz Sendor
strzelając bramkę na 2:0. Później tempo meczu znacząco spadło a
zawodnicy JAH-a wykorzystali to strzelając bramkę z wydawało by się
zupełnie nie groźnej sytuacji.Druga połowa to zdecydowana gra Nietoperzy, taka jakiej od tej drużyny się oczekuje. Najpierw bramkę na 3:1 strzelił mocnym uderzeniem z dystansu Pyla by chwilę później na 4:1 podwyższył Wardzała po tym jak piłka odbiła się od jego nóg i wpadła obok interweniującego bramkarza przeciwników.W obronie Vespero znów główną rolę gra Sendor
raz po raz zatrzymując długie podania przeciwników kierowane z
defensywy do napastników. Kiedy ten zawodnik schodzi z boiska znów
następuje dziwne rozluźnienie i pada bramka dla zawodników w biało
zielonych pasach. Po wykonanym r. rożnym nieupilnowany zawodnik JAH-a
postanawia podjąć się próby zmieszczenia piłki między broniącym
Owczarkiem a słupkiem na krótkim rogu i o dziwo z łatwością mu się to
udaje, jest 4:2.
Później już tylko Vespero dominuje na boisku i tak kolejno marnują swoje
okazje na zmianę wyniku: Pyla, Sekunda, Sendor, Sekunda, który w pewnym
momencie za bardzo chciał zdobyć bramkę co powoduje zbyt duże włożenie
siły w każdy strzał i te o kilka metrów mijają bramkę JAH-a. W końcowych
minutach pokazują się aktywni w tym meczu Pyla i Sendor.
Najpierw ten pierwszy wypracował akcję po której strzela swoją drugą
bramkę a chwilę później po samodzielnym rajdzie prawą stroną boiska
asystuje płaskim mocnym podaniem Sendorowi, któremu nie zostaje nic innego jak mocnym przecinającym uderzeniem strzelić bramkę i ustalić wynik meczu na 6:2.
- Ten ostatni mecz w sezonie chcieliśmy wygrać i
pokazać, że nasze szóste miejsce w tabeli to nie jest zły wynik bo ten
sezon to nie jest koniec naszej drużyny a dopiero jej początek. Myślę,
że po przygotowaniach do następnego sezonu zobaczą Państwo zupełnie
inną, ambitną drużynę – Powiedział po meczu trener KSS Vespero Marcin Pyla.
Vespero - JAH Creation 6:2 Skład Vespero: Owczarek - T. Tuczapski (c), Sendor (), Górkiewicz, Wardzała (), Sekunda, Pyla(), Jatczak()
Harysy sprowadzają Nietoperze na ziemię (by Messi) 5.11.2010
Przed spotkaniem Harysy vs Vespero odbył się mecz
Airportu z będącym w formie w tej rundzie Aktywmedem. Niespodziewanie
wygrał Aktywmed co przesądziło o meczu, w którym występowała drużyna
Harysów. Gospodarze zajmując trzecie miejsce z taką samą ilością punktów
co drugi Airport chcieli odskoczyć przeciwnikowi w tabeli więc zagrali
na 110 %. Nietoperze tylko przez pierwsze 20 minut dotrzymywało
kroku Harysom czego efektem był wynik połowy 1:1. W drugiej połowie po
niespełna dwóch minutach gry na tablicy wyników było już 3:1. Wtedy o
czas prosi trener gości Marcin Pyla. Ponowne rozpoczęcie gry i drużyna
odmieniona. 3:2 po drugiej już bramce z dystansu Jarka Jatczaka, a po chwili 3:3 do pustej bramki wpycha piłkę Mardyła a asystuję Sekunda.
Takiego obrotu sprawy chyba się nikt nie spodziewał. Niestety tylko na
tyle stać było tego dnia drużynę Vespero. Brak jakiejkolwiek gry w
defensywie, niedokładne krycie i wiele niedokładności powoduje, że
bramki strzelają już tylko gospodarze i pieczętują pewne zwycięstwo 7:3.
W końcowych minutach po piątym przewinieniu szansę na bramkę z karnego
przedłużonego miał Sekunda. Uderzył mocno, pod poprzeczkę ale w środek
bramki co nie stanowiło problemu dla bramkarza gospodarzy.
W drugiej połowie Nietoperze niczym nie przypominali drużyny z dwóch poprzednich meczy, która walczyła do ostatnich minut. Na wyróżnienie zasługuje jednak Jarek Jatczak
strzelec dwóch bramek, który już trzeci mecz z rzędu gra na wysokim
poziomie i to jemu goście zawdzięczają, że mecz nie skończył się wyższą
przegraną. Spokój i opanowanie jakie wprowadził ten zawodnik w spotkaniu
pozwoliło drużynie Vespero zdobyć trzy bramki i myśleć o wygraniu
meczu. Niestety jeden zawodnik meczu nie wygra. Kibicom pozostaje
wierzyć, że Nietoperze znów zaczną grać całą drużyną, bo w tej
dyscyplinie sportu to przecież podstawa.
Harysy Team - Vespero 7:3
Skład Vespero: Owczarek - J. Jatczak(), Mardyła(), Górkiewicz (), Wardzała, Pyla (C),
D. Jatczak, Sekunda
Sędziowali: G. Hamowski i W. Curyło
Lider pierwszą ofiarą Nietoperzy w rundzie rewanżowej (by
Messi) 21.10.2010
Wielkie emocje towarzyszyły ostatniemu w tym dniu spotkaniu
III Ligi gr. B , w którym to KSS Vespero podejmowało lidera tabeli, drużynę
Lotnik Kryspinów. Goście byli murowanymi faworytami spotkania jako, że w tym
sezonie zgarnęli komplet punktów we wszystkich rozegranych meczach aż do
dzisiejszego czwartku. Pomarańczowi natomiast w pamięci mieli mecz z I rundy,
który zakończył się wynikiem 12:1 dla Lotnika. Goście weszli jednak w mecz z
wielkim animuszem, atakowali od pierwszego do ostatniego gwizdka. Taktyka
narzucona drużynie realizowana była przez zawodników w 110%. Worek z bramkami
otworzył Marcin Sekunda, w krótkim czasie zdobywając dwa gole. Jednakże Lotnik
nie bez powodu okupuje I miejsce w tabeli i szybko odpowiada kontaktowym
golem, bramek ze strony gości w tym
czasie mogło paść więcej, lecz na ich
drodze stał świetnie tego dnia dysponowany bramkarz Vespero Owczarek. Pomarańczowi
grali zdecydowanie i pewni siebie atakowali przeciwnika na jego połowie, co
przyniosło efekt w 15'. Pyla już któryś raz z kolei w tym meczu przejmuje
piłkę, zbiega w lewy róg boiska i krosowym podaniem obsługuję Mardyłę, któremu
nie zostało już nic innego jak tylko dostawić nogę i posłać piłkę nad kładącym
się bramkarzem. Wynik 3:1 utrzymuję się zaledwie trzy minuty, kiedy to po
błędzie obrony bezradny i golu samobójczym Owczarek zmuszony jest kolejny raz
wyjąć piłkę z bramki.
Druga połowa należała zdecydowanie do... Owczarka, który to
raz po raz bronił groźne strzały gości, bądź zatrzymywał przeciwników w
sytuacjach 1 na 1. Gra bardzo się zaostrzyła w tej części meczu czego dowodem
była ż. kartka dla T. Tuczapskiego. W 30' bramkarz Vespero wznawia grę wyrzutem
piłki do D. Jatczaka, który przepuszcza ją myląc tym samym ostatniego obrońcę
Lotnika i będąc tuż przy linii autowej uderza w samo okienko bramki. Goście nie
składają broni i strzelają kolejnego gola zmniejszając przewagę i goniąc dość
niespodziewany wynik. Od 35' mecz stał na najwyższym poziomie. Gra obu zespołów
mogła podobać się licznie jak na taką porę zgromadzonym kibicom. W tym okresie
gry świetnie spisują się J. Jatczak w duecie z popularnym Messim rozbijając
ataki Lotników. Na dwie minuty przed końcem meczu Lotnicy wycofują bramkarza
stawiając wszystko na jedną kartę. Vespero pokazuje wtedy kawałek świetnej
defensywy futsalowej nie pozwalając przeciwnikowi na oddanie choćby niegroźnego
strzału. Największym zdecydowaniem popisuje się kapitan pomarańczowych Messi,
przerywając akcję drużyny w czarnych strojach i posyłając piłkę do
osamotnionego z przodu Sekundy, który nie ma problemu z posłaniem piłki do
pustej bramki dzięki czemu zalicza hat-tricka. Lotnik stara się coś jeszcze
zmienić ale popełnia kolejny błąd, który po raz czwarty już skrzętnie
wykorzystuję Sekunda ustalając wynik meczu 6:3.
Lider pokonany a gra pomarańczowych niczym nie
przypominała drużyny z przed tygodnia
bezbarwnej i niewykorzystującej stworzonych sytuacji. Nowy trener, nowi
zawodnicy... Nietoperze najwidoczniej zaczynają tworzyć drużynę, jednakże na
podsumowanie przyjdzie czas po kolejnych meczach.- Cieszy to, że widać tak wielki postęp po wcześniejszym
blamażu, jednak trzeba patrzyć na to zachowawczo, w końcu to dopiero pierwszy
wygrany mecz w tej rundzie, wierzę, że będą jednak kolejne tak efektowne
wygrane- podsumował po meczu obecny trener pomarańczowych M. Pyla
Vespero - Lotnik 6:3 (3:2
Skład Vespero: Owczarek - Pyla, Tuczapski T., Mardyła(),
Górkiewicz, Jatczak D.(), Jatczak J.,
Sekunda() Sędziowali: G. Hamowski i W. Curyło
Co znowu..?(by Haski) 16.10.2010
Drugi mecz i druga porażka. Vespero szybko strzeliło
pierwszą bramkę jednak jak się potem okazało ostatnią. Gospodarze grając z
kontry szybko wyrównali i równie szybko zdobyli prowadzenie. Nic nie pomogło
Nietoperzom ani dobra gra, ani zmiana taktyczna po której Aktywmed tylko się
bronił. Można wręcz powiedzieć, że gospodarzom nawet słupki i poprzeczki
pomagały utrzymać zwycięstwo, ale czy aby na pewno goście zrobili wszystko by
ten mecz wygrać? W dalszym ciągu czegoś brakuje strzelając tylko jedną bramkę w
meczu futsalowym nie ma co myśleć o korzystnym wyniku.
Aktywmed - Vespero 3:1 (3:1)
Skład Vespero: Owczarek - Mardyła, Korcel, Górkiewicz, Jatczak D., Jatczak J., Pyla (), Sekunda
Czas na zmiany... (by Messi) 01.09.2010
Powracają rozgrywki KLF!
Już w październiku rusza II Runda Krakowskiej Ligi Futsalu,
zaczynając od najwyższej klasy rozgrywkowej Ekstraklasy Krakowskiej aż po III
Ligę. Co przyniesie II runda? Jakie roszady w składach poczyniły drużyny? Kto z
ostatnią syreną będzie cieszyć się z awansu, a kto będzie musiał pogodzić się
ze spadkiem do niższej ligi? Początek wielkich sportowych emocji już w
październiku.
Zmiany i transfery.
Dobiegają końca negocjacje pomiędzy Krakowskim
Stowarzyszeniem Sportowym Vespero a pięcioma nowymi zawodnikami na co dzień
występującymi w III KLF.
- Jeśli rozmowy zakończą się pomyślnie będzie to oznaczać
znaczne wzmocnienie naszej drużyny i spore zmiany kadrowe w dotychczasowym
pierwszym składzie. - mówi grający kierownik drużyny KSS Vespero Marcin Pyla -
Nowi piłkarze będą mieli za zadanie wnieść powiew świeżości w grę
pomarańczowych. Przed nami wspólny okres przygotowawczy, który pozwoli nam
zgrać nową drużynę ze sobą. Wkrótce przedstawimy całą piątkę. A od października
postaramy się udowodnić, że nasza drużyna nie będzie w II rundzie
przysłowiowymi chłopcami do bicia.
II EDYCJA PUCHARU LIGI KLF 2010 - Faza grupowa(by Messi & Haski) 28.06.2010
Pełną parą ruszyła II Edycja Pucharu Krakowskiej Ligi Futsalowej. W
rozgrywkach biorą udział drużyny z wszystkich klas rozgrywkowych, które
wyraziły chęć uczestnictwa oraz drużyny na co dzień nie występujące w
lidze. 29 drużyn zostało podzielone na 5 grup, w tym cztery składające
się z sześciu drużyn i jedna z pięcioma ekipami.
KSS Vespero trafiło do grupy C z drużynami takimi jak:Sprinter Kłaj U19 - niezrzeszonaMaximus Kraków - I Liga Krakowska Luk-Term - II Liga KrakowskaDaniello - II Liga Krakowska Cokolwiek - niezrzeszona
Grupa C swoje mecze rozegrała 08 czerwca w hali sportowej Com Com Zone.
Mecze w fazie grupowej odbyły się w systemie każdy z każdym według
tabeli Bergera:
1. 18.00 Sprinter Kłaj U-19 - Cokolwiek 2:0 2. 18.20 Maximus Kraków-Daniello 0:2 3. 18.40 Luk-Term - KSS Vespero2:0 4. 19.00 Cokolwiek - KSS Vespero0:1 5.
19.20 Daniello- Luk-Term 1:1 6. 19.40 Sprinter Kłaj U-19 - Maximus Kraków 0:1 7. 20.00 Maximus Kraków - Cokolwiek 4:0 8. 20.20 Luk-Term - Sprinter Kłaj U-19 3:1 9.
20.40 KSS Vespero- Daniello 0:2 10. 21.00 Cokolwiek- Daniello 0:4 11. 21.20 Sprinter Kłaj U-19 - KSS Vespero0:2 12. 21.40 Maximus Kraków- Luk-Term 2:1 13.
22.00 Luk-Term - Cokolwiek 4:3 14. 22.20KSS Vespero - Maximus Kraków 0:2 15. 22.40 Daniello- Sprinter Kłaj U-19 1:1
Do dalszej fazy rozgrywkowej awansowały zespoły Maximus, Daniello i Luk Term - Vespero w składzie: Owczarek, T.Tuczapski, Kusiak, Korcel, Wardzała, Sendor, Mardyła, Sekunda i Pyla zajęło czwarte miejsce w grupie, niestety zabrakło punktów do awansu - zespołem, który awansował z czwartego miejsca był Sprinter Agropom w grupie B.
Zwycięzcą II Edycji Pucharu Ligi KLF został Stolschód pokonując w finale... Sprinter Agropom 6:4 zespół z którym już spotkał się w fazie grupowej remisując 1:1. Trzecie miejsce wywalczył Maximus, czwarte zespół Bert Sport.
Zamiast dobić rywala...(by Haski)14.05.2010
W ostatnim meczu 11 kolejki pierwszej rundy o mistrzostwo 3 ligi KLF-u
gospodarze spotkania zespół Ferro podejmował Nietoperzy. Początek
spotkania rozpoczął się zgodnie z planem od szybkiej bramki strzelonej
przez Korcela. Bramka niesamowita ponieważ po strzale Korcela
z prawej strony boiska piłka tak dziwnie zawinęła się w siatce, że ani
zawodnicy, ani kibice, ani sędzie nie byli pewni czy piłka jest w
bramce czy spadła za poprzeczką i zatrzymała się na górnej części
siatki. Ku radości pozostałych zawodników Vespero bramkarz przeciwnika
wyjął piłkę z siatki. Ferro przystąpiło do ataku lecz wszystkie akcje
kończyły się na obronie gości lub piłka poza boiskiem. Mija 10 minuta
spotkania Nietoperze przejmują piłkę podanie do Korcela ten zagrywa
wybiegającemu Tuczapskiemu, który atakowany przez przeciwnika
oddaje mocny strzał z dystansu. Piłka odbija się po wewnętrznej części
słupka i ląduje w siatce. Druga bramka dla Vespero rozwściecza
gospodarzy teraz stawiają wszystko na jedną kartę i zaciekle atakują
Vespero. Nietoperze nie przebierając w środkach spokojnie dowożą
dwubramkowe prowadzenie do końca połowy.
Zmiana połów i
wznowienie gry. Już po trzech minutach Pyla strzela trzecią bramkę dla
gości. Ferro wysoko pressingiem na połowie Nietoperzy, to daje gościom
okazje do zabójczych kontr. I tak też się dzieje jednak ku rozpaczy
kibiców Vespero seryjnie marnuje stuprocentowe okazje m.in.
Pyla zbyt późno zagrywa do Kusiaka przy akcji dwóch na bramkarza, chcąc
wystawić koledze piłkę do całkiem pustej bramki dając bramkarzowi
szansę na skrócenie pola gry i przecięcie podania. Przysłowia mądrością
narodu i w tym momencie odwraca się koło fortuny. Horror
zaczyna się w okolicach 10 minuty drugiej połowy. Ferro strzela
pierwszą bramkę, Zając nie wybił piłki zagrywanej do zawodnika
wbiegającego w pole karne ten przepuszcza piłkę, która o centymetry
mija asekurującego bramkarza gości. Druga bramka chwilę później piłka
rykoszetem ląduje w polu karnym wprost pod nogi zawodnika gospodarzy,
ten oddaje mierzony strzał i mimo wysiłków Owczarka piłka mija czubki
jego palców lądując w siatce. Mijają dwie minuty i trzecia sytuacja bije na głowę dwie poprzednie,
bramkarz gospodarzy rzuca piłkę do przodu ta spada pod nogi Mardyły ale
zawodnik przepuszcza ją pod nogą i piłka trafia do przeciwnika. Na ratunek z
bramki wybiega Owczarek, zawodnik gospodarzy robi zwód i strzela na bramkę, tam
wbiega Mardyła i próbując coś zaradzić nieuchronnej stracie gola dotyka
piłkę ręką. Piłka i tak wpada do siatki a Mardyła dostaję żółtą kartkę.Ferro wraca z dalekiej podróży jest remis! Twarda walka o piłkę i do
perfekcji opanowane podkładanie się zawodników gospodarzy prowadzi
nieuchronnie do przedłużonego karnego. Przypadkowym winowajcą jest
Tuczapski, jednak Owczarek broni i obywa się bez konsekwencji. Minutę
później sędzia odgwizduje kolejny faul gości, jednak czy był? W lewym
rogu połowy przeciwnika Pyla wypuszcza sobie piłkę tam jednak drogę
zabiega mu przeciwnik, Pyla próbuje napierać na zawodnika gospodarzy
jednak nie mając fizycznie szans odpuszcza. Zawodnik Ferro z krzykiem
się wywraca robiąc to tak sprytnie, iż nabiera sędziego który
dyktuje kolejny karny przedłużony. Kibice znajdujący się w tym rogu
jaki i sam zawodnik Nietoperzy są oburzeni tą decyzją. Czy sędzia
wypatrzy wynik meczu? Strzał na bramkę Owczarka niecelny, piłka odbija
się od słupka ale bramka wpada z dobitki. Vespero przegrywa, ale gra
dalej doprowadzając po chwili do remisu. Strzelcem jest Pyla po akcji z
Korcelem. Na boisku toczy się regularna bitwa kolejny faul Nietoperzy itrzeci rzut karny przedłużony... broni Owczarek. Ale gospodarze
wyprowadzają ładną akcję gubiąc szyk obronny Vespero i Owczarek nie ma
szans. Piąta bramka dla Ferro, tempo gry nie słabnie. Vespero ma szanse
na wyrównanie, Mardyła powstrzymuje atak wychodzi z piłką przed
nim na pole karne przeciwnika biegnie Korcel, a z lewej strony na
skrzydle Kusiak. Mardyła widzi wychodzącego bramkarza i zamiast zagrać
piłkę do któregoś z dwóch wychodzących zawodników i stworzyć przewagę
podejmuje ryzyko i lobuje bramkarza. Celnie ale bramkarz interweniuje z
powodzeniem. Teraz Ferro się broni a Vespero stawia wszystko na jedną
kartę. Przed kolejną szansą staje Pyla lecz bramkarz rzuca mu się pod
nogi i kolejna sytuacja, Mardyła ma setkę lecz bramkarz przeciwnika paruje
strzał, piłka odskakuje. Próba dobicia nieudana. Wielkie emocje i
klęska Vespero oznajmiona końcową syreną.
Zamiast dobić
przeciwnika kolejnymi bramkami zawodnicy Vespero poczuli się tak
pewnie, że zlekceważyli zespół, który wykazał się determinacją i dużym
tzw. cwaniactwem
piłkarskim. Po prostu żal..., pechowy maj.
Ferro - Vespero 5:4 (0:2)
Skład Vespero: Owczarek - Olszewski, Kusiak, Tuczapski (), Korcel (), Zając (), Mardyła (), Pyla () Skład Ferro: Żmuda - Szutkowski (), Palonek (), Król, Seweryn, Bieniek (), Giercarz () Sędziowali: W. Curyło, G. Hamowski
Blamaż(by Haski) 07.05.2010
Po bardzo słabym meczu Nietoperze uległy zespołowi Aktywmedu
0:5. Oba zespoły stoczyły w pierwszej połowie w miarę wyrównany
pojedynek, Vespero nie wykorzystało kilku bardzo dogodnych sytuacji do
zdobycia bramki. Pierwszą połowę zakończył desperackie wybicie piłki
przez zawodnika Aktywmedu, które o mały włos nie zakończyło sie
zdobyciem bramki. Druga połowa dla Nietoperzy to piłkarska
porażka, swoją bezsilnością doprowadzali kibiców do rozpaczy. Natomiast
zespół Aktywmedu pokazał, że forma z meczu na mecz zwyżkuje. Zespół ten
pokazał, że gdy są chęci szybko można nauczyć się podstawowej taktyki
gry w futsal.
Vespero - Aktywmed 0:5 (0:0)
Skład Vespero: Owczarek - Olszewski, Kusiak, Korcel, Tuczapski (), Zając, Mardyła, Pyla Sędziowali: G. Hamowski, R. Marciniak
Relacja z meczu Vespero - Strefa Fit(by Haski) 23.04.2010
W 8 kolejce o mistrzostwo 3 Krakowskiej Ligi Futsalu odbył się m.in.
mecz derbowy pomiędzy Vespero i Strafą Fit. Punkt o godzinie 21:00
naprzeciw siebie stanęły dobrze znające się i szanujące zespoły. Mecz
stał na wyrównanym poziomie, nie był porywający ale mógł się podobać
zwłaszcza iż emocji nie brakowało do samego końca. Wynik wydaje się być
jak najbardziej sprawiedliwy.
Mecz rozpoczął się od szybko
strzelonej bramki przez zawodnika gości. Sekunda na własnej połowie
odbiera piłkę zawodnikowi Vespero i przeprowadza rajd lewą stroną
boiska kończąc go mierzonym strzałem na długi słupek. Owczarek wyciąga
piłkę z siatki a na twarzach gospodarzy pojawia się konsternacja. Tak
szybko strzelona bramka często ustawia mecz, Strefa będąc na fali zaczyna raz po
raz zagrażać bramce Nietoperzy. Kolejna strata piłki przez Vespero długie
podanie do Baligi ten wychodzi sam na sam z Owczarkiem ale gospodarzy
przed stratą drugiej bramki ratuje słupek. Jednak Vespero z minuty na
minutę zaczyna lepiej grać, to przynosi efekt. Korcel zatrzymuje akcję Strefy, przejmuje piłkę i
w momencie gdy wychodzi sam na sam zostaje pociągnięty za koszulkę
przez Zacnego. Pierwsza żółta kartka dla gości. Vespero przechodzi do
gry pressingiem, atakując wysoko odsłania swoją bramkę. Po chwili w
kolejnej dogodnej sytuacji znajduje się zawodnik Strefy, tym razem
Owczarek skraca pole gry i jest górą w sytuacji sam na sam. Gospodarze
natychmiast reagują na tą sytuację, zmieniając taktykę na grę pozycyjną
zamykają Strefę w polu karnym. Nietoperze
teraz ostrzeliwują z
dystansu bramkę przeciwnika, po kolejnym mocnym strzale bramkarz
gości paruje piłkę w prawo, blisko zdobycia wyrównującego gola jest
Pyla ale minimalnie mija się z piłką. Pod koniec pierwszej połowy po
drugim faulu Zacny otrzymuje drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną
kartkę. Strefa gra w osłabieniu lecz mądra taktyka wybijania piłek nie
pozwala gospodarzom na wykończenie żadnej akcji i spokojnie dowozi do
przerwy jednobramkowe prowadzenie.
Zmiana stron to również
zmiana oblicza meczu. Vespero z każdą minutą gra coraz lepiej raz po raz konstruując groźne
sytuacje zmusza gości do gry długimi piłkami. Taka gra Nietoperzy
bardziej się podoba publiczności. Panując na boisku po kolejnej mądrze
rozegranej akcji Mardyła przy asyście Zająca zdobywa kontaktową bramkę
i mamy remis. Vespero idzie za ciosem i już po chwili
możemy się cieszyć z kolejnej bramki tym razem Steczko uderzając nie do
obrony umieszcza piłkę w siatce. Strefa przygasła to daje Nietoperzom
sporą przewagę, wszyscy już czekają na trzecią bramkę. Teraz Olszewski
zagrywa
górną piłkę do Kusiaka a ten uderza nie do obrony, tym razem słupek
ratuje Gila. Mimo dobrej gry Vespero nie może wykorzystać szansy a
jednobramkowe prowadzenie niczego nie gwarantuje tym bardziej, że
goście przechodzą do ofensywy. Wysoki pressing na zmęczonych Nietoperzach przynosi Strefie coraz to groźniejsze sytuacje na
przeszkodzie zdobycia bramki staje czasami już tylko Owczarek, który dwoi się i troi w bramce
gospodarzy. Niestety czego nie mogli osiągnąć sami to osiągnęli przy
pomocy Olszewskiego, który źle ocenił sytuację i stracił piłkę w
pojedynku z Józefiakiem. Ten natychmiast zagrywa ją do Sekundy, który nie
dał szansy bramkarzowi Vespero. Ostanie minuty meczu należały już do Strefy
ale wynik pozostał bez zmian.
Vespero - Strefa Fit 2:2 (0:1)
Skład Vespero: Owczarek - Olszewski, Kusiak, Korcel, Zając, Mardyła (), Steczko (), Pyla () Skład Strefy Fit: Gil - Wardzała, Zacny (), Józefiak, Baliga, Jatczak, Sekunda () Sędziowali: G. Hamowski i W. Curyło
Lotnik lata za wysoko(by 2czap) 02.04.2010
Nie, to nie primaaprilisowy żart! VESPERO przegrało mecz z liderem
grupy B trzeciej KLF w stosunku 3-11. Tak wysoki wynik nie
odzwierciedla tego, co działo się na boisku, a jest jedynie
potwierdzeniem wysokiej skuteczności zawodników i dobrej postawy
bramkarza Lotnika. Nietoperze nie zasłużyły swoją grą na tak
wysoką porażkę i należy przyznać, że spotkał ich najwyższy możliwy
wymiar kary. Poza dyskusją pozostają wszakże różnice w umiejętnościach
piłkarskich i przygotowaniu fizycznym pomiędzy stronami tego pojedynku.
Mecz
rozpoczął się od szybko strzelonej bramki dla drużyny z Kryspinowa.
Jednakże nie można stwierdzić, by ta bramka ustawiła mecz, gdyż w kilka
minut później stan meczu wyrównał Korcel. To było jednak wszystko na co
pozwolił Nietoperzom spisujący się nienagannie w bramce Lotnika Tatar. Jego dobra gra z pewnością ułatwiła zawodnikom z pola
kontrolowanie przebiegu pierwszej części gry i po zdobyciu 4 bramek - w
większości ze strzałów z dystansu - drużyna lidera prowadziła po
pierwszej połowie 5-1.
Obraz gry w drugiej połowie niespecjalnie
odbiegał od tego, co oglądali kibice w pierwszych 20 minutach tego
meczu. VESPERO próbowało stawić czoła przeciwnikowi prowadząc otwartą
grę. Próby złapania kontaktu z rywalami nie zakończyły się powodzeniem,
a kolejne dwie bramki dla drużyny Lotnika sprawiły, że nawet najwięksi
entuzjaści drużyny Nietoperzy przestali liczyć, że mecz ten może zakończyć się happy endem.
Co prawda, bramkę na 7-2 zdobywa Pyla i zawodnicy w pomarańczowych
strojach stwarzają sobie następne sytuacje, to jednak dobra dyspozycja
Tatara wraz ze słupkami i poprzeczką jego bramki uniemożliwiają
strzelenie przez VESPERO kolejnych bramek. Po przeciwnej stronie boiska
zawodnicy Lotnika z polotem i finezją konstruują akcje ofensywne.
Lepsze umiejętności techniczne i przygotowanie fizyczne powodują, że
stwarzają sobie groźniejsze sytuacje niż Nietoperze. A co
gorsza nie mają w zwyczaju ich marnować. Na kilka minut przed końcem
spotkania wynik na tablicy świetlnej to 11-2 dla Lotnika i tylko
przytomny strzał T.Tuczapskiego zmniejsza rozmiary porażki. Mecz kończy
się wynikiem 11-3 dla zespołu lidera grupy B trzeciej KLF.
Dokonując
porównania postawy VESPERO w tym meczu, a meczami rozegranymi z drużyną
Lotnika w poprzednim sezonie należy zaznaczyć poprawę gry Nietoperzy w spotkaniach z tak wymagającym rywalem. Pomimo tego dalej obie drużyny dzieli różnica klas.
W oczekiwaniu na relację z meczu(by Haski) 26.03.2010
W oczekiwaniu na relację z meczu zapraszamy wszystkich do odwiedzenia
nowej Galerii zdjęć. Przez kilka lat zgromadziliśmy sporo materiałów
fotograficznych z różnych zawodów piłkarskich. Do naszej Galerii
wybraliśmy te najlepsze według naszej oceny. GALERIA podzielona jest na trzy działy: LIGA HALOWA - zdjęcia z ligi galowej: TURNIEJE - zdjęcia z turniejów halowych oraz INNE
- zdjęcia różne np. z treningów. Dzisiaj również po raz pierwszy
prezentujemy zdjęcia z naszego turnieju piłki nożnej halowej VESPERO
FUTSAL CUP 2010. Jeszcze raz serdecznie zapraszamy!
Początek spotkania
wydawał się być wyrównany i nikt nie spodziewał się tak jednostronnego
widowiska. W poprzednim
sezonie w starciach z Nietoperzami dwukrotnie górą była drużyna Metropolis. Jednak tym razem zawodnicy w pomarańczowych
koszulkach pokazali się z dobrej strony i udowodnili, że już
nie mogą być postrzegani jako drużyna rozdającą punkty każdemu napotkanemu przeciwnikowi.
W całym
meczu formą błysnęli dwaj zawodnicy - Tomasz Tuczapski i Dominik Korcel.
Obydwaj na swoje konto wpisali po dwa trafienia, ale to głównie na tego
drugiego były skupione spojrzenia widzów. Nowy nabytek VESPERO
udowodnił, że nie bez powodu okrzyknięty został
dużym wzmocnieniem drużyny i szybko wywalczy sobie miejsce w
podstawowym składzie. Dobrze spisał się także drugi z nowych zawodników
Mateusz Steczko zaliczając bardzo udany występ. Do grona strzelców z dwoma bramkami można zaliczyć też Marcina Pylę - potwierdza to jego dobrą formę, a grupę zdobywców zamyka Tomasz
Kusiak, który zaliczył jedno trafienie.
Zwycięstwo VESPERO mogło być bardziej okazałe, gdyż prawie każdy z
zawodników w pomarańczowym stroju zmarnował co najmniej jedną dogodną
sytuację na podwyższenie wyniku. Czasem na przeszkodzie stawał bramkarz
Metropolis, czasem już tylko słupki i poprzeczka jego bramki.
Drużyna VESPERO po dobrej grze dopisuje na swoje
konto trzy punkty i po dwóch rozegranych kolejkach ma ich w swoim
dorobku już cztery. Pozostaje mieć nadzieję, że w kolejnych meczach Nietoperze podtrzymają dobrą formę, a liczba punktów będzie rosnąć proporcjonalnie do ilości rozegranych meczów.
VESPERO - Metropolis 7:1 (3:0)
Skład VESPERO: Ł. Owczarek,
P. Tuczapski - T. Tuczapski (2), M. Pyla (2), G. Olszewski,
G. Mardyła,
D. Korcel (2), J. Zając, T. Kusiak (1), M. Steczko
Sędziowali: W. Curyło i R. Górka
Inauguracja III KLF gr B bez polotu(by Messi) 04.03.2010
Pełną parą ruszyły rozgrywki III KLH gr B. W pierwszym spotkaniu
otwierającym sezon spotkały się drużyny nietoperzy KSS VESPERO i
rastamanów JAH Creation. Te dwie drużyny w swojej historii spotykały się
już sześć razy z czego pięciokrotnie wygrywała drużyna Vespero a raz
sprawiedliwie podzieliły się punktami.
O 18:00 zabrzmiał pierwszy
gwizdek sezonu i zaczęło się spotkanie oraz wielkie emocje towarzyszące
rozgrywkom Krakowskich Lig Halowych.
Mocno rozpoczęli zawodnicy w
pomarańczowych koszulkach i szybko zdobyli pierwszą bramkę a na
prowadzenie wyprowadził ich wracający po półtora rocznej przerwie
Grzegorz Mardyła, który po podaniu w polu karnym przeciwnika obrócił się
z piłką zostawiając obrońców za plecami i strzelił technicznie tuż przy
słupku.
Przewaga nietoperzy rosła z minuty na minutę a JAH nie
potrafił zagrozić bramce Vespero, której bronił będąc w świetnej formie
Łukasz Owczarek.
Na przerwę ekipy schodziły przy stanie 2:0. Po
przejęciu piłki przez Marcina Pylę ten zbiegł do linii bocznej boiska i
posłał mocną piłkę wzdłuż linii bramkowej gdzie wbiegał Tomasz Kusiak.
Ten jednak nie zdążył strzelić a wyręczył go jeden z rastamanów.
Po
zmianie połów obie ekipy pokazały swoje drugie oblicza. JAH odrobił
stratę dwóch bramek grając agresywnie. Vespero podupadło na siłach i nie
umiało zagrać kreatywnie. Wtedy los drużyny wziął w swoje "nogi" Tomasz
Sendor. Przeprowadził On samodzielną akcję i podobnie jak przy
pierwszej bramce Pyla tak i on zagrał silną piłkę wzdłuż linii bramkowej
a nogę dostawił Grzegorz Mardyła zdobywając swoją drugą bramkę w meczu.
Gdy
wszyscy zebrani w hali myśleli, że mecz zakończy się wynikiem 3:2 JAH
Creation po rzucie rożnym zdobywa bramkę na 20 s przed końcem meczu.
Tuż
po wznowieniu gry faulowany jest Tomasz Sendor i staje przed okazją
zdobycia zwycięskiej bramki z przedłużonego rzutu karnego po piątym
faulu rastamanów.
Gwizdek sędziego, rozbieg i... poprzeczka! Piłka
wraca jeszcze na pole gry ale ani jedna ani druga drużyna nie ma już
czasu na kolejną akcję. Syrena i koniec meczu. Wynik na tablicy 3:3, po
inauguracyjnym meczu gr B III Ligi.
Skład Vespero: Ł.
Owczarek, P. Tuczapski, T. Tuczapski, M. Pyla, G. Olszewski, G. Mardyła
(2), T. Sendor, J. Zając, T. Kusiak Sędziowali: G. Hamowski i W. Curyło
Relacja z meczu wraz z galerią zdjęć opublikowana jest na stronie Futbol-Małopolska, zapraszamy.
Vesperoexpress
VESPERO wreszcie zwycięskie. Po porażkach w pierwszych trzech meczach sezonu Nietoperze pokonali rywali w 4. kolejce III ligi KLF.
AKTUALIZACJA naszej strony zakończona. Uzupełniono zdjęcia w galerii, kadrę, statystyki.
Porażka w drugim meczu barażowym o II ligę KLF przekreśliła szansę drużyny Vespero na awans.